logo
Blog

Skuteczna recepta na likwidację cellulitu

Skuteczna recepta na likwidację cellulitu

 

Można by powiedzieć, że cellulit to odwieczny problem kobiety. Bo sam fakt, że jesteś kobietą już Cię predysponuje do powstawania cellulitu. Właściwie cellulit stał się „celebrytą” w XXI wieku. Zdobył sławę twardziela, czyli niezniszczalnego. To fakt, jeśli już się pojawił na Twoich udach, pośladkach, biodrach to trudno, a w niektórych przypadkach niemożliwe jest, aby go usunąć do zera. Wniosek prosty: poznajmy wroga, bądźmy czujne, dbajmy o siebie, działajmy prewencyjnie.

 

Czym jest cellulit i jak z nim walczyć?

Lipodystrofia lub panikulopatia, czyli medyczna nazwa cellulitu, to niewłaściwe rozłożenie tkanki tłuszczowej i patologiczne zmiany (o charakterze obrzękowo – włóknisto – stwardnieniowym) w obrębie tkanki łącznej podskórnej. Widzimy je na skórze w formie tzw. „pomarańczowej skórki”. Jak już wspomniałam problem dotyka przede wszystkim kobiet, gdyż tkanka tłuszczowa jest zbudowana inaczej niż u mężczyzn, a dodatkowy wpływ na jego powstawanie mają estrogeny, czyli hormony żeńskie. Uwielbiamy je za to, że wyglądamy i czujemy się kobieco, mają jednak swoje wady: przyczyniają się do odkładania tłuszczu, w tych typowych miejscach tworzenia się cellulitu i zatrzymują wodę w tkance.

 

A jak powstaje cellulit ?

Komórki tłuszczowe rozrastając się, uciskają światło naczyń krwionośnych i limfatycznych. Przez to zaburzone zostaje mikrokrążenie, znacznie spowolniony jest metabolizm komórek i proces usuwania toksyn. Tworzą się mikroobrzęki, a te z kolei prowadzą do zwłóknień tkanki, przez co przegrody łącznotkankowe obkurczając się tworzą nieestetyczne „pikowanie” widoczne na skórze. W dalszych etapach rozwoju cellulitu dochodzi do tworzenia się guzków, czyli komórki tłuszczowe zbijają się i zostają otoczone jakby kokonem uformowanym z nieprawidłowo wytworzonych włókien kolagenu. Dochodzi do stwardnień w obrębie tkanki i zmian raczej nieodwracalnych. Choć opis wygląda groźnie, cellulit nie jest jednostką chorobową, ale jest uznany za defekt natury estetycznej. Powyższy opis pozwoli nam zrozumieć, że cellulit sam jak katar nie przejdzie. Jeżeli nie włączymy się aktywnie to zmiany w tkance i na powierzchni skóry mogą mieć spektakularny rozmiar.

Początkowa, pierwsza faza jest prawie niewidoczna, stadium drugie objawia się widocznymi pofałdowaniami po uciśnięciu skóry w fałd, stadia następne to cellulit widoczny nawet bez uciśnięcia tzw. „samoistny objaw skórki pomarańczowej”, kolejne charakteryzują się licznymi pofałdowaniami, nierównościami, wgłębieniami, obrzękiem a nawet widocznie i wyczuwalnie odgraniczającymi się guzkami. Istnieje wiele klasyfikacji cellulitu, np. pod kątem zmian na powierzchni skóry, rodzaju zmian w obrębie tkanki, z uwagi na czynniki go wywołujące. Cellulit jest bardzo trudny do usunięcia z uwagi na mnóstwo przyczyn jego powstawania.

 

Co oprócz hormonów wpływa na powstawanie cellulitu ?

1. Geny
Twoi rodzice obdarzyli Cię słabą tkanką podskórną? Twoja skóra jest słabo ukrwiona? Niestety efekt, to między innymi cellulit. Jak to się dzieje…? Zbyt miękka tkanka łączna przepuszcza liczne toksyny, a one zamiast wędrować do węzłów chłonnych gromadzą się w tkance tłuszczowej. Postępy w dziedzinie genetyki dają nam możliwość poznania naszych niekorzystnych wariantów genetycznych w kierunku powstawania cellulitu. Wiedza ta pozwoli w sposób świadomy walczyć z tym defektem i znacznie spowolnić zmiany zachodzące w tkance, jeśli wybierzemy dopasowaną do problemu terapię.
Geny, hormony oraz choroby zaburzające metabolizm tłuszczu (np. cukrzyca, niedoczynność tarczycy) są czynnikami wewnętrznymi, na które nie mamy szczególnego wpływu. Ale na powstawanie cellulitu wpływa mnóstwo czynników zewnętrznych, z którymi w mniejszym lub większym zakresie możemy sobie poradzić:

2. Brak aktywności fizycznej
Prowadzimy siedzący tryb życia, za mało się ruszamy, relaksujemy się wyłącznie na kanapie! Bądźmy aktywni: ćwiczenia aerobowe, siłowe, spacer, bieganie, pływanie, rower….dosłownie każdy rodzaj aktywności uruchamia krążenie, metabolizm, redukuje stres, wzmacnia tkankę, mięśnie, redukuje tkankę tłuszczową. Brzmi nieźle, a jak chcesz się do tego przyłożyć trener personalny opracuje plan ćwiczeń pod kątem typu cellulitu.

3. Zła dieta
Wysokokaloryczna, bogata w węglowodany proste i tłuszcze zwierzęce. Produkty wysokoprzetworzone, napoje gazowane, liczne przekąski zawierające tłuszcze utwardzane, cukier w nadmiernych ilościach i konserwanty przy jednoczesnym braku odpowiedniej ilości warzyw i owoców stanowią idealne paliwo dla naszego cellulitu, który dzięki nim może rozkwitnąć w pełni nawet u osób bardzo szczupłych.

4. Zbyt ciasne ubrania
Brzmi niewiarygodnie, prawda? Niestety jednak to prawda, ponieważ zbyt ciasne elementy garderoby (np. bardzo obcisłe spodnie rurki) osłabiają krążenie, zwłaszcza w partiach ciała szczególnie narażonych na powstawanie skórki pomarańczowej, co w efekcie spowalnia i osłabia krążenie. A słabe krążenie jest przecież jednym z ważnych sprzymierzeńców cellulitu!

5. Palenie papierosów
Wśród wielu negatywnych skutków palenia papierosów znajduje się również znaczne osłabienie elastyczności i jędrności skóry. A jak wiadomo, na skórze słabo napiętej i mało elastycznej jeszcze bardziej widoczna będzie skórka pomarańczowa. Taki sam efekt powoduje opalanie się bez odpowiednich filtrów – bowiem również wpływa na ogólny spadek kondycji skóry, w tym poziomu jej elastyczności. A oprócz tego palenie to bezpośrednie dostarczanie organizmowi toksyn, wolnych rodników, które w znacznym stopniu działają destrukcyjnie na tkankę.

A z tych mniej oczywistych to:

  • zbyt długie i gorące kąpiele,
  • długo utrzymujący się stres
  • wady postawy: garbienie się
  • nawyk chodzenia w wysokich obcasach
  • praca stojąca, praca siedząca

 

Skuteczne terapie na cellulit?

Kompleksowe (TRIO: dieta, aktywność, zabiegi). Zaplanowane na podstawie przeprowadzonego wywiadu i diagnozy (wizualna, palpacyjna, termograficzna, genetyczna). Prowadzone konsekwentnie i systematycznie. Wzbogacone o terapie domowe (kremy antycellulitowe, leginsy z interaktywnych włókien poprawiających krążenie i metabolizm).

Parę lat temu uczestniczyłam w kongresie medycyny estetycznej, gdzie jeden z paneli był poświęcony cellulitowi. Bardzo interesujący i praktyczny miał wykład profesor z Brazylii (niestety nie pamiętam nazwiska). Pokazał nam slajdy z efektów przeprowadzonej terapii pod kątem leczenia cellulitu. Zdjęcie przed terapią: kobieta z typową sylwetką kobiecą z mocno rozbudowanym dołem i spektakularnym cellulitem w różnych stadiach. Obrazowo można powiedzieć, że zmiany były raczej podobne do kalafiora niż pomarańczowej skórki. Slajd następny to efekty po terapii. W sali wykładowej rozległ się cichy okrzyk niedowierzania. Kobieta na zdjęciu miała prawie gładką skórę i przynajmniej 3 rozmiary w dół.

Okazało się, że jest to możliwe dzięki przemyślanej i długofalowej terapii. Profesor przedstawił nam piramidę leczenia cellulitu, której podstawą jest styl życia, aktywność fizyczna, odpowiednio dobrana dieta. Z zabiegów terapeutycznych jako bazę wymienił endomasaż, który działa wszechstronnie (drenuje, poprawia mikrokrążenie, metabolizm, uaktywnia uwalnianie tłuszczu, ujędrnia). W zależności od problemu łączył go w odpowiedni sposób z falami radiowymi, kawitacją ultradźwiękową, podczerwienią, mezoterapią. Na koniec terapii zastosował chirurgiczno-laserowe przerwanie łącznotkankowych przegród pociągających skórę i tworzących właściwy cellulit. Efekt był zdumiewający, ale terapia trwała 2 lata.

Dlatego przypomnę, że jednak łatwiej i mniej kosztownie jest zapobiegać. Jeśli nie zbadałaś DNA w kierunku predyspozycji do powstawania cellulitu to zapraszam na szybkie i proste badanie za pomocą termografii kontaktowej. Dowiesz się, czy dzieje się coś niedobrego w tkance zanim to zobaczysz na powierzchni skóry. A to jest najlepszy sposób aby cellulit zlikwidować do zera i utrzymać go w stanie utajonym. Sprawdź też możliwość Laserowego usuwanie owłosienia